Michał Kubalski o instytucji ubezwłasnowolnienia

Home / Michał Kubalski o instytucji ubezwłasnowolnienia
Michał Kubalski o instytucji ubezwłasnowolnienia

Dla osób ciekawych co zainspirowało nas do stworzenia kampanii społecznej „STOP UBEZWŁASNOWOLNIENIU” zamieszczamy artykuł wyjaśniający napisany przez Michała Kubalskiego z BRPO dla „Rzeczpospolitej”:

„Ubezwłasnowolnienie w kolejnych krajach odchodzi w przeszłość. Także w Polsce trwa dyskusja czy instytucja tak głęboko ingerująca w prawa człowieka i obywatela, a przy tym tak nieelastyczna powinna być częścią systemu prawnego.

Kolejni rzecznicy praw obywatelskich od lat uważają, że ubezwłasnowolnienie trzeba zastąpić nastawionym na zaspokajanie indywidualnych potrzeb systemem wspieranego podejmowania decyzji. Identyczne są postulaty środowiska osób z niepełnosprawnościami.

Osoba ubezwłasnowolniona całkowicie nie może zawrzeć małżeństwa, uznać ojcostwa, sprawować władzy rodzicielskiej, nawiązać stosunku pracy, sporządzić testamentu, nie ma czynnego i biernego prawa wyborczego. Stąd częste określenie: „śmierć cywilna”. We wszystkich sferach życia, poza drobnymi czynnościami życia codziennego, osobę ubezwłasnowolnioną całkowicie musi zastępować opiekun. A jego pozycja jest podobna do pozycji rodzica sprawującego władzę rodzicielską.

Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie występował w sprawie problemów osób ubezwłasnowolnionych i ich bliskich. Były to m.in. kwestie regulacji kontaktów dorosłej osoby ubezwłasnowolnionej z innymi, braku kandydatów na opiekunów i kuratorów, przymusowego umieszczania w DPS bez kontroli sądu opiekuńczego.

Dotychczas Ministerstwo Sprawiedliwości – główny adresat wystąpień RPO – nie widziało potrzeby zmian. W lutym 2018 r. przyznało, że zmiany są konieczne, ale muszą zaczekać, „z uwagi na inne priorytetowe projekty i zadania”. Odmienne stanowisko zaprezentowało we wrześniu 2018 r., gdy przedstawiano polski raport z wykonywania konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. Przedstawiciel rządu zapowiedział prace koncepcyjne nad zmianą ubezwłasnowolnienia. Kierunku zmian nie określono.

Tymczasem w rekomendacjach dla Polski z października 2018 r. Komitet ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami zalecił m.in. likwidację instytucji ubezwłasnowolnienia. Liczba ubezwłasnowolnionych całkowicie w Polsce rośnie – obecnie to 90 tys. osób.

Dlatego gdy do RPO wpłynęło zawiadomienie z Trybunału Konstytucyjnego o skardze konstytucyjnej osoby ubezwłasnowolnionej, Adam Bodnar przystąpił do tego postępowania.

Uznał, że art. 13 § 1 kodeksu cywilnego jest niezgodny z art. 30 (zasada godności człowieka), z art. 31 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 (zasada wolności człowieka) oraz z art. 47 w zw. z art. 31 ust. 3 konstytucji (prawo do ochrony życia rodzinnego, prywatnego i decydowania o życiu osobistym).

Rzecznik wskazał, że w większości wypadków osoby mające być ubezwłasnowolnione są w stanie artykułować swe potrzeby i wolę. Może także być tak, że nie mogą świadomie podjąć decyzji w niektórych sferach (np. zakup mieszkania, wzięcie kredytu), ale już w innych mogą działać i wyrażać swą wolę (np. zawarcie małżeństwa, podjęcie zatrudnienia). Podejmowanie wszystkich decyzji przez opiekuna, bez udziału osoby ubezwłasnowolnionej, a jedynie – w ważniejszych sprawach – za zezwoleniem sądu opiekuńczego, dowodzi przedmiotowego traktowania tych osób, a tym samym – naruszenia ich przyrodzonej godności oraz wolności.

Ubezwłasnowolnienie nie chroni od podejmowania niekorzystnych decyzji finansowych czy życiowych, nie chroni także wolności i praw innych uczestników obrotu prawnego i gospodarczego. Nie powstrzymuje to osób ubezwłasnowolnionych od zawierania umów kredytów, tzw. chwilówek czy innych zobowiązań finansowych. Wprawdzie każda taka umowa jest w świetle prawa nieważna, jednak w praktyce do czasu wykazania jej nieważności wywołuje skutki.

Pomiędzy orzeczeniem ubezwłasnowolnienia całkowitego a ustanowieniem opiekuna i objęciem przez niego opieki osoba ubezwłasnowolniona jest całkowicie pozbawiona wszelkiej ochrony. Nie może już działać w swoim interesie, a jeszcze nie ma osoby, która ma to robić za nią. Takie okresy mogą trwać miesiącami, a zdarza się, że i latami.

Osoby ubezwłasnowolnione nawiązują znajomości, podejmują współżycie, rodzą dzieci i zakładają faktyczne rodziny – nie mogą natomiast sformalizować tych związków w ramach prawa do życia osobistego i rodzinnego. Ponadto w wyniku ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków z mocy prawa powstaje między małżonkami rozdzielność majątkowa. Do RPO trafiały sprawy, w których opiekun decydował o przymusie stosowania antykoncepcji u podopiecznej, wbrew jej woli – co było fundamentalną ingerencją w życie osobiste.

Odwołanie do zasady godności uzasadnia m.in. fakt, iż art. 13 § 1 kodeksu cywilnego opiera się na archaicznej i stygmatyzującej terminologii. Jest w nim mowa o „chorobie psychicznej” i „niedorozwoju umysłowym”. Pojęcie „choroby psychicznej” nie występuje już w systemach kwalifikacji zaburzeń. Określenie „niedorozwój umysłowy” powszechnie zaś zastąpiono terminem „niepełnosprawność intelektualna”.

Ewentualne uznanie ubezwłasnowolnienia za niezgodne z konstytucją zmusiłoby ustawodawcę do działań legislacyjnych. Rzecznik i organizacje obywatelskie działające na rzecz osób z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną mają nadzieję, że podstawą nowych przepisów byłyby podmiotowość i godność każdego człowieka.”

 

Michał Kubalski jest radcą prawnym, naczelnikiem Wydziału Prawa Rodzinnego w Zespole Prawa Cywilnego Biura RPO.

 

Źródło tekstu: Michał Kubalski, Ubezwłasnowolnienie – śmierć cywilna, „Rzeczpospolita” 26.02.2019, www.rp.pl [dostęp: 15.11.2019]